Do Sejmu trafił już projekt, który zobowiąże podatników do wystawiania faktur w rządowym systemie – Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF). Fiskus chce go testowo uruchomić już 1 października 2021 r. W 2022 r. korzystanie z niego ma być dobrowolne. Ale od 1 stycznia 2023 system będzie już dla podatników obowiązkowy.

nowy ład podatkowy reset - grafika wpisu
Mateuszgdynia/ Wikimedia Commons

Na początku września rząd przyjął zapowiadany od dawana projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw, na podstawie którego chce wprowadzić możliwość wystawiania e-faktur, czyli faktur elektronicznych posiadających tzw. ustrukturyzowany format XML.

Nowy sposób wystawiania faktur ma być powszechnie dostępny od 1 stycznia 2022 r. Początkowo jako opcja, co oznacza, że podatnik będzie mógł zdecydować się na wystawianie takich faktur, ale nie będzie miał obowiązku tego robić.
Wcześniej, bo już od października 2021 r., Ministerstwo Finansów chce wspólnie z biznesem testować nowe rozwiązanie tak, aby jak najwięcej firm w pełni korzystało z e-faktury w 2022 r. Dlatego, aby testy były możliwe, Ministerstwo Finansów wraz z projektem zmian w przepisach opublikowało od razu roboczą wersję struktury logicznej e-faktury.
Resort finansów zadbał przy okazji o to, by podatników dodatkowo zmotywować do testów nowego systemu. Motywacja taka pojawi się z dość prostego powodu. Otóż wystawianie nowych faktur dobrowolne będzie tylko przez rok. Później, czyli od 2023 r. system ma się stać obligatoryjny, a zatem obowiązek korzystania z niego będą mieli wszyscy podatnicy. Innymi słowy wszystkie wystawiane w Polsce faktury będą od razu przechodziły przez „serwery” fiskusa.

Faktura elektroniczna pod rządowym nadzorem

Czym jednak mają być nowe faktury? Z projektu wynika, że faktura ustrukturyzowana będzie uznana za rodzaj faktury elektronicznej, tym samym do takich faktur, co do zasady, będą miały zastosowanie dobrze już znane ogólne regulacje prawne dotyczące wystawiania faktur elektronicznych.

Co do zasady nowelizacja wprowadzi jednak kilka modyfikacji. Najważniejsze jest to, że faktury ustrukturyzowane będą wystawiane i otrzymywane przez podatników za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, tj. Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Zgodnie z legalną definicją, faktura ustrukturyzowana to faktura wystawiona właśnie przy użyciu KSeF. Faktura będzie zatem musiała być wystawiona za pomocą systemu, nad którym pełną kontrolę będzie miał fiskus. To trochę tak, jakbyśmy każdą fakturę wystawiali pod bacznym okiem stojącego za naszymi plecami urzędnika.

W zamian Ministerstwo Finansów proponuje drobne uproszczenie. Podatnik nie będzie musiał przechowywać faktur wystawionych w KSeF. Jest to dość rozsądne, ponieważ będą one przechowywane przez administrację przez okres 10 lat, a więc – co do zasady – w okresie, w którym większość zobowiązań podatkowych się przedawnia, nawet jeśli występują przerwy w biegu terminu przedawnienia (o co fiskus często potrafi skutecznie zadbać).
Podatnik będzie zaś miał w każdym czasie do nich dostęp. Ma to przy okazji i taką zaletę, że nie będzie już problemów ze znikającymi danymi z papierowych faktur. Każdy, kto kiedykolwiek kupował paliwo i dostał na stacji benzynowej fakturę, wie zapewne, o czym mowa. W większości przypadków, druk na takiej fakturze blaknie już po pół roku, a po dwóch latach często zostaje jedynie wspomnienie po tym, co na fakturze było wydrukowane.

Ułatwienie – bez JPK

Wystawione w systemie faktury będą następnie trafiać nie tylko do archiwum fiskusa, ale także do odbiorcy faktury. Przy czym odbieranie faktur ustrukturyzowanych przy użyciu systemu będzie wymagało akceptacji odbiorcy takiej faktury. Wyrażanie zgody odbywać się będzie na identycznych zasadach, jakie obowiązują dla faktur elektronicznych.

Poza brakiem obowiązku trzymania u siebie faktur, fiskus obiecuje także kilka innych ułatwień i bonusów. Podatnicy wybierający w 2022 r. rządową e-fakturę, otrzymają zwrot VAT szybciej. Termin zwrotu skróci się dla nich o 20 dni – z 60 na 40. Co więcej, podatnik wystawiający faktury w KSeF nie będzie musiał przesyłać na żądanie organów podatkowych struktury Jednolitego Pliku Kontrolnego dla Faktur (JPK_FA). Dane te będą dostępne dla organów podatkowych w KSeF, a zatem ich dodatkowe przesyłanie nie miałoby żadnego sensu.

Wielki Brat, który zobaczy prawie wszystko

Wprowadzając obowiązek korzystania z KSeF w prosty sposób fiskus zyska pełną kontrolę nie tylko nad wszystkimi zafakturowanymi przychodami przedsiębiorców, ale także nad tym, jakie ponoszą oni wydatki. Do systemu trafią bowiem zarówno faktury wystawione przez podatnika na rzecz innych podmiotów, jak i wystawione dla niego przez inne podmioty w związku z dokonywanymi zakupami.

Takie rozwiązanie ma swoje dobre i złe strony. Z jednej, w końcu możliwe stanie się przygotowywanie przez fiskusa wstępnie wypełnionych zeznań za przedsiębiorców rozliczających się z PIT. Urzędnicy będą dysponowali bowiem dość szeroką wiedzą zarówno o przychodach, jak i o kosztach podatnika – czy to z systemu KSeF, czy też kas fiskalnych.
Nie będzie to jednak wiedza pełna. Poza kosztami, które wynikają z faktur, przedsiębiorca może mieć bowiem i takie wydatki, które dokumentuje tzw. dowodami wewnętrznymi, które przez system nie przechodzą, a pozwalają na wpisanie do kosztów np. wydatków związanych z funkcjonowaniem konta firmowego w banku (odsetki i różnego rodzaju opłaty).

Z drugiej strony może (chociaż nie musi) pojawić się takie niebezpieczeństwo, że fiskus będzie według własnego uznania pozwalał na zaliczanie określonych wydatków do kosztów lub nie, albo też na określone koszty „polował” w ramach szeroko zakrojonych kontroli, które będzie można przeprowadzać automatycznie na dużych grupach podatników, bo praktycznie na wszystkich korzystających z nowego systemu.

W praktyce zatem, system być może okaże się przydatny dla podatników, choć niewątpliwe wcześniej czeka ich gehenna dostosowania systemów księgowych do współpracy z KSeF. Na pewno natomiast nowy system wystawiania faktur ułatwi życie fiskusowi, znacznie usprawniając mu kontrole u podatników.

Odrobina ułatwień na deser

Kończąc opis projektu, już tylko dla porządku dodajmy jeszcze, że opisywana nowelizacja przewiduje także inne zmiany dotyczące faktur.

Nowelizacja wprowadza brak obowiązku zamieszczania oznaczenia „duplikat”, gdy faktura pierwotna ulegnie zniszczeniu lub zaginie oraz umieszczania na fakturze korygującej wyrazów „faktura korygująca” albo „korekta”, czy wskazywania przyczyny korekty. Korekty zbiorcze będą możliwe do poszczególnych pozycji z faktury.
Dopuszczalna będzie (za dany okres na rzecz jednego odbiorcy, za pomocą faktury korygującej) zarówno korekta faktur poszczególnych dostaw lub usług, jak i korekta wszystkich dostaw lub usług.

Możliwe stanie się także wcześniejsze wystawienie faktury. Zmiana pozwoli podatnikom na wystawianie faktur nie wcześniej niż 60. dnia (zamiast obecnych 30 dni) przed dokonaniem dostawy towaru lub wykonaniem usługi, jak i 60. dnia przed otrzymaniem, przed dokonaniem dostawy towaru lub wykonaniem usługi, całości lub części zapłaty.