fbpx
sobota, 2 marca, 2024
Strona głównaKulturaNajrzadsza, najdroższa, najpiękniejsza

Najrzadsza, najdroższa, najpiękniejsza

Muzeum Historii Polski wzbogaciło się o złotą 50-dukatówkę Zygmunta III Wazy. Cenna moneta została kupiona na aukcji za 2,7 mln złotych, a licytacja trwała… minutę. 50 dukatów w złocie jest prawdziwym białym krukiem wśród kolekcji numizmatycznych na świecie.

W 1621 r. w mennicy koronnej w Bydgoszczy została wybita jedna z najrzadszych królewskich monet na świecie – mowa o 50 dukatach Zygmunta III Wazy. Na awersie unikatu według projektu Samuela Ammona widnieje popiersie Zygmunta III Wazy, a na rewersie – zdobiona tarcza polsko-szwedzka. Wybita w złotym kruszcu moneta jest słusznych rozmiarów i wagi: jej średnica to 68,6 milimetrów, a waży aż 174,52 gramy.

Warto przypomnieć, że Samuel Ammon był obywatelem Rzeczypospolitej Obojga Narodów (mieszkał w Gdańsku) i tak w swoich czasach jak i dzisiaj uznawany jest za jednego z najwybitniejszych medalierów działających w naszym kraju w okresie baroku. Zygmunt III Waza był tak zadowolony z projektu stempla (który posłużył do wybicia monety), że na prywatnej audiencji osobiście obdarował jego twórcę złotym łańcuchem. Ammon pochodził ze Szwajcarii, a w Gdańsku osiedlił się około roku 1611, gdzie znalazł intratną posadę rytownika stempli w mennicy miejskiej. Był mistrzem w swoim fachu, o czym przekonać się można podziwiając 50-dukatówkę – najdroższą polską monetę. (Na szczęście Samuel Ammon mimo wczesnej śmierci w wieku 32 lat, zdążył nauczyć fachu czeladników gdańskiej mennicy).

50 dukatów w złocie Zygmunta III Wazy to tzw. donatywa, czyli nieprzeznaczony do wykorzystania w obiegu pieniądz o wielkiej wartości, wybijany na specjalną okoliczność. Moneta była symbolem prestiżu i potęgi Rzeczypospolitej, a przypomnijmy, że były to czasy, kiedy nasz kraj dopiero co „odbił” Smoleńsk (1611 r.), a po rozejmie w Dywilinie powierzchnia Rzeczypospolitej Obojga Narodów miała niemal milion kilometrów kwadratowych.

O tym, jak bardzo naszym muzealnikom zależało, by ten numizmatyczny rarytas nie stał się własnością zagranicznego kolekcjonera niech świadczy fakt, że licytacja 50 złotych dukatów, których cena wywoławcza wynosiła 1,8 mln złotych, trwała zaledwie minutę. Ostatecznie moneta została kupiona aż za 2,7 mln złotych (aukcja odbyła się jesienią 2023 r.).

50 dukatów w złocie Zygmunta III Wazy to jedna z najrzadszych królewskich monet na świecie. Obok numizmatu zakupionego przez Muzeum Historii Polski znana jest tylko jeszcze jedna taka moneta, która pochodzi ze skarbu z Ławry Peczerskiej (klasztoru prawosławnego w Kijowie) i aktualnie przechowywana jest w petersburskim Ermitażu. 50 złotych dukatów Zygmunta III Wazy jest z pewnością perłą w koronie wszystkich polskich zbiorów złotych monet (o których zresztą pisaliśmy niedawno). Pewnym punktem odniesienia do tematu naszych złotych numizmatów jest fakt, iż inna moneta wybita w 1621 r. w mennicy królewskiej w Bydgoszczy, a mianowicie 100 dukatów Zygmunta III Wazy, w styczniu 2018 r. została zakupiona przez anonimowego kolekcjonera za astronomiczną sumę 2,16 mln dolarów.

Źródło:Muzeum Historii Polski, money.pl, J.M.
Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

„Sztuka i wiara” w Instytucie Cervantesa w Krakowie

29 lutego o godzinie 18 w Instytucie Cervantesa w Krakowie odbędzie się spotkanie autorskie ks. prof. Andrzeja Witko pt: „Sztuka i wiara. Programy ikonograficzne w Sewilli w XVII i XVIII stuleciu”.

2 MIN CZYTANIA

Pochodząca z Ukrainy modelka z tytułem Miss Japonii 2024

Japonia ma nową miss piękności – została nią modelka Carolina Shiino, urodzona na Ukrainie. Jest pierwszą naturalizowaną obywatelką Japonii, która wygrała konkurs, ale jej zwycięstwo rozpaliło debatę na temat tego, co to znaczy być Japonką. Niektórzy uznali jej zwycięstwo za „znak czasów”, inni twierdzili, że "nie wygląda tak, jak powinna wyglądać".
2 MIN CZYTANIA

„Sztuka i wiara”, czyli cud w Sewilli

Na rynku wydawniczym pojawił się wielki rozmiarami i treścią album ks. Andrzeja Witko „Sztuka i wiara”, z pięknymi reprodukcjami najwybitniejszych malarzy hiszpańskich zaliczanych do górnej półki artystów sztuki europejskiej XVII i XVIII wieku.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

„Sztuka i wiara” w Instytucie Cervantesa w Krakowie

29 lutego o godzinie 18 w Instytucie Cervantesa w Krakowie odbędzie się spotkanie autorskie ks. prof. Andrzeja Witko pt: „Sztuka i wiara. Programy ikonograficzne w Sewilli w XVII i XVIII stuleciu”.

2 MIN CZYTANIA

Milczące pokolenie [WYWIAD]

O tym, jak czas pandemii wpłynął na zaburzenia mowy i rozwoju dzieci, o ich uzależnieniu od smartfonów i o tym, że do gabinetów specjalistów trafia coraz więcej dzieci z objawami przypominającymi te ze spektrum autyzmu – rozmawiamy z Agnieszką Szumiec, pedagogiem i logopedą.
9 MIN CZYTANIA

„Jeżeli Putin nie zostanie powstrzymany…”

Mija właśnie druga rocznica agresji Rosji na Ukrainę. „Jeżeli Władimir Putin nie zostanie powstrzymany, nie zatrzyma się na Ukrainie. Zaatakuje kolejny kraj” – podsumował sytuację prezydent Joe Biden.
3 MIN CZYTANIA