Na zmianach podatkowych zaplanowanych w Polskim Ładzie zyskają osoby zatrudnione na umowie o pracę. Pod warunkiem, że ich miesięczne dochody nie są wyższe niż 12,5 tys. zł. Zysk nie będzie jednak duży. Prawdziwymi beneficjentami zmian staną się natomiast rodziny z trójką i więcej dzieci. Mogą one liczyć nie tylko na niższe podatki, ale i na wyższy zwrot z tytułu nieodliczonej ulgi na dzieci.

polski ład ulgi na dzieci - grafika wpisu
MabelAmber/Pixabay

Zdaniem rządu Polski Ład przewiduje obniżenie podatków dla większości Polaków. Wyliczenia pokazują jednak, że zyski te nie będą znaczące. Wbrew twierdzeniom rządu na zmianach nie stracą też tylko wyłącznie przedsiębiorcy – będą one bowiem niekorzystne również dla części z tych podatników, którzy wychowują dzieci i korzystają z tego tytułu z ulgi, a których dochody przekraczają 12,5 tys. zł miesięcznie.

Jest to logiczne, skoro jedną z najważniejszych zmian jest likwidacja odliczenia składki zdrowotnej, co oznacza, że z własnej kieszeni podatnik będzie płacił już nie 1,25 proc. swoich dochodów, ale 9 proc. (dotychczas 7,75 proc. było odliczane). Trzeba jednak przyznać, że rząd wiele zrobił, aby dla najmniej zarabiających pracowników zmiany podatkowe, także w zakresie składki zdrowotnej, maksymalnie złagodzić. Służy temu kilka mechanizmów.
Przede wszystkim zmiana wysokości tzw. kwoty wolnej od podatku, która rośnie do 30 tys. zł rocznie. Co ważne, nie będzie ona też – jak teraz – degresywna (czyli malejąca wraz ze wzrostem dochodu), co znacznie ułatwia obliczanie podatku. Druga zmiana to podniesienie limitu dla drugiego przedziału skali podatkowej – z 85 828 zł do 120 tys. zł. Trzecia to wprowadzenie tzw. ulgi dla klasy średniej, czyli specjalnego odliczenia od dochodu przewidzianego według dość skomplikowanego wzoru dla przychodów z pracy, mieszczących się pomiędzy 68 412 zł a 133 692 zł rocznie. Sprawia to, że zmiany podatkowe są korzystne (powodują zmniejszenie obciążeń fiskalnych) lub neutralne (obciążenia ani nie rosną, ani nie spadają) dla dochodów rocznych sięgających około 150 tys. zł rocznie.

Warto jednak zauważyć, że dla dużej grupy podatników zmiany te będą neutralne. Dotyczy to np. wychowujących jedno dziecko podatników o dochodach 6-8 tys. zł miesięcznie. Na największy zysk mogą liczyć osoby z miesięcznym dochodem 3-7 tys. zł i wychowujące czwórkę dzieci. Mogą one zyskać od ponad 6,7 tys. zł do 1,2 tys. zł rocznie.

Jeśli przyjrzymy się symulacjom (zob. poniżej tabele 2-6) łatwo możemy zauważyć, że bezpośrednio na zmianach podatkowych nic nie zyskają te osoby, które już dziś, po zastosowaniu ulgi na dzieci, nie płacą podatku. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku wychowujących troje i więcej dzieci rodzin z dochodami nie przekraczającymi 5 tys. zł miesięcznie (przy trójce dzieci) i 7,5 tys. zł miesięcznie (przy czwórce dzieci). Takie rodziny nie mają co liczyć na bezpośrednie zyski podatkowe z Polskiego Ładu.
Zyskają jednak na innym mechanizmie – zwrocie nieodliczonej ulgi na dzieci. Dziś obowiązuje zasada, że gdy po odliczeniu składki zdrowotnej zabraknie podatku na odliczenie ulgi na dzieci, brakująca kwota ulgi jest zwracana na konto podatnika. Innymi słowy, jeśli z ulgi w wysokości 2 224,08 zł (ulga na dwoje dzieci) da się odliczyć do wysokości 1 224,08 zł (bo tyle wynosi roczny PIT po odliczeniu składki zdrowotnej) to pozostały, nieodliczony 1 tys. zł urząd skarbowy zwróci na konto podatnika, mimo że nie zapłacił on ani złotówki podatku. A zatem taki podatnik nie tylko nie płaci PIT, ale dostaje dodatkowe pieniądze z tego, co wpłacili inni podatnicy.

Symulacje wskazują, że tu podatnicy mogą zyskać najwięcej (tabela 1). Wynika to z podniesienia kwoty wolnej od podatku. Część najmniej zarabiających podatników będzie mogła liczyć na znacznie większe zwroty niż ma to miejsce obecnie. I tak np. teraz osoba z dwójką dzieci i pensją brutto 3 tys. zł (przyszłoroczna płaca minimalna) ma zerowy zwrot. Po wejściu w życie zmian wynikających z Polskiego Ładu będzie mogła otrzymać zwrot niemal całej ulgi.

Należy jednak pamiętać, że zwrot jest równy wysokości składek na ubezpieczenie społeczne oraz zdrowotne, które zostały opłacone w danym roku. Gdy w konkretnym roku składki ZUS nie były w ogóle opłacane, nie ma możliwości otrzymania zwrotu niewykorzystanej ulgi prorodzinnej.

Jeśli jednak popatrzeć na tych podatników, którzy zarówno dziś, jak i po wejściu w życie Polskiego Ładu, mają jednak jakiś PIT do zapłaty, to okazuje się, że obciążenia takie będą wyższe dla wszystkich tych podatników, których dochody wynoszą około 13 tys. zł miesięcznie i więcej – i to niezależnie od tego, ile taki podatnik dzieci wychowuje. Wzrost ten będzie oczywiście tym wyższy, im wyższe są dochody podatnika.
I tak np. podatnik z trójką dzieci, zarabiający 15 tys. zł miesięcznie, zapłaci w 2022 r. z tytułu PIT oraz składek zdrowotnej i ZUS około 3,4 tys. zł więcej niż w 2021 r. (z tego PIT będzie wyższy o 1240 zł, reszta ta wynika z braku odliczenia składki zdrowotnej). Taki sam podatnik o zarobkach 20 tys. zł miesięcznie straci na zmianach nieco ponad 8 tys. zł miesięcznie. Dla porównania przedsiębiorca niekorzystający z ulgi na dzieci, opodatkowany według skali podatkowej, straci przy takim dochodzie blisko 20 tys. zł, a opodatkowany stawką liniową ponad 37 tys. zł.

W przypadku osób wychowujących dzieci, na zmianach niewątpliwie zyskają podatnicy o dochodach miesięcznych poniżej 5,5 tys. zł i wychowujące jedno lub dwoje dzieci (zysk ten wynosi jednak zaledwie od kilkuset do 1 tys. zł rocznie). W przypadku trójki lub czwórki dzieci, na zmianach skorzystają z kolei osoby o dochodach od 8,5 do 12,5 tys. zł. Również i tu zysk nie jest jednak wielki i wyniesie w granicach 400-800 zł miesięcznie. Zmianę w obciążeniach fiskalnych podatników korzystających z ulgi na dzieci obrazują tabele 2-5.

Tabele z symulacją obciążeń fiskalnych (kliknięcie linku otworzy plik pdf z odpowiednią tabelą):
TABELA 1 – symulacja wysokości zwrotu ulgi na dzieci w przypadku, gdy brakuje podatku,
TABELA 2 – zmiana w obciążeniach fiskalnych podatnika z jednym dzieckiem (umowa i pracę),
TABELA 3 – zmiana w obciążeniach fiskalnych podatnika z dwójką dzieci (umowa i pracę),
TABELA 4 – zmiana w obciążeniach fiskalnych podatnika z trójką dzieci (umowa i pracę),
TABELA 5 – zmiana obciążeń fiskalnych podatnika z czwórką dzieci (umowa i pracę),
TABELA 6 – zmiana obciążeń fiskalnych podatnika bez dzieci (umowa i pracę).

W części dotyczącej zmiany obciążeń fiskalnych kolorem czarnym oznaczono podatników, dla których zmiany są neutralne, zielonym oznaczony jest zysk na zmianach (o ile mniej trzeba będzie oddać fiskusowi, ZUS i NFZ), a kolorem czerwonym strata (o ile więcej trzeba będzie oddać fiskusowi, ZUS i NFZ).