Dziś na własne oczy przekonujemy się, że przesąd o szkodliwości łączenia nauki z biznesem był w gruncie rzeczy szkodliwym doktrynerstwem.

NakNakNak/Pixabay

Przez wiele lat wydawało się, że te dwa światy są od siebie odseparowane. Uniwersytet kojarzył się z miejscem spokojnego namysłu i analiz. To tam rodziły się idee, które umożliwiają poznawanie rzeczywistości. Był to świat za murami, przez które nie powinna przenikać codzienność dotycząca m.in. przedsiębiorców. Ta bowiem jawiła się jako coś niezwykle praktycznego, gdzie trudno znaleźć miejsce na dogłębne wnikanie w naturę rzeczy. Kierunek działania wyznaczać miało przede wszystkim dążenie do osiągnięcia zysku.

Połączenie nauki z biznesem postrzegano więc jako zagrożenie dla każdej z tych dziedzin. Ten przesąd upadać zaczął kilka dekad temu i dziś na własne oczy przekonujemy się, jakim w istocie był szkodliwym doktrynerstwem.
Z takiego założenia wychodzimy w firmie, którą ponad 25 lat temu założyłem i której cały czas jestem prezesem, czyli w Grupie Inwest. Nasza działalność to branża deweloperska, od pewnego czasu wzbogacona o produkcję prefabrykowanych elementów budowlanych. Kilka lat temu dostrzegliśmy, że rynek ten czeka głęboka zmiana. Tą zmianą jest właśnie budownictwo modułowe, umożliwiające ukończenie inwestycji zgodnie z zasadą: szybciej, taniej, lepiej. Wbrew potocznemu skojarzeniu prefabrykacja to nie wielka płyta, ale nowoczesne, przyjazne dla środowiska i praktyczne elementy konstrukcyjne. Stąd pomysł na własną fabrykę prefabrykatów. Dzięki temu rozwijamy dodatkową – obok deweloperskiej – gałąź naszego biznesu, komplementarną wobec tego, czym zajmowaliśmy się pierwotnie.

Budownictwo modułowe rozwija się przede wszystkim na płaszczyźnie technologicznej. Stąd tak ważne są badania z obszaru inżynierii. Nie wyczerpuje to jednak pola wszystkich możliwych analiz. Interesujące są także zagadnienia związane z finansowaniem i zarządzaniem tego typu inwestycjami. Prefabrykacja to zatem przestrzeń do licznych i ciekawych badań – zarówno dla młodych adeptów nauki, jak i doświadczonych badaczy.

Mając to na uwadze, zainicjowaliśmy współpracę Grupy Inwest z Politechniką Poznańską. Poznań to miasto, w którym intensywnie rozwijamy działalność realizując kolejne inwestycje. A tamtejsza politechnika to znana i ceniona uczelnia. Wspólnie zorganizowaliśmy konkurs poświęcony nowoczesnym technologiom w budownictwie mieszkaniowym. Jego celem jest zachęcenie studentów przygotowujących pracę dyplomową do poświęcenia pracy właśnie tej kwestii. Niebawem jego rozstrzygnięcie.

W tym miejscu warto zaakcentować niezwykłą otwartość, z jaką spotkaliśmy się ze strony Politechniki Poznańskiej. Uzyskaliśmy patronat rektora uczelni, współpracę podjęli z nami również profesorowie i wykładowcy, którzy weszli w skład kapituły konkursu. Dzięki tej kooperacji nawiązała się między nami więź, która procentować może przy okazji kolejnych projektów, które mamy w planach.

Piszę o tym, by podkreślić, że nie trzeba być wielką międzynarodową korporacją, aby podjąć współpracę z czołowymi uczelniami. Zdecydowanie istotniejsza jest dobra wola i pomysł. Warto zachęcać tych, którzy mają jakieś wątpliwości, czy w akademickich murach szukać wsparcia dla podejmowanych wyzwań. Wydaje się, że to nie tylko opcja, ale coraz bardziej konieczność. Działajmy więc razem z nauką dla dobra polskiej gospodarki!