Na skutek inwazji Rosji na Ukrainę na świecie notowane są rekordowe ceny za baryłkę ropy i gaz – podało RMF FM.

To oczywiście odbija się na cenach paliw na polskich stacjach benzynowych. Niektórzy eksperci zapowiadają, że bariera 8 zł za litr może zostać przekroczona jeszcze w marcu.

– W najbliższym czasie musimy przyzwyczaić się do dużej zmienności cen paliw, ale niestety zmierzających wciąż w górę. Dzisiaj ropa wyraźnie drożeje, a do tego osłabia się złoty w relacji do dolara i to natychmiast przekłada się na ceny paliw na krajowym rynku hurtowym – powiedziała w rozmowie z „Business Insiderem” Urszula Cieślak z BM Reflex. — Wahania są jednak tak duże, że nawet tego samego dnia jadąc do pracy możemy widzieć na stacjach zupełnie inne stawki niż te, które zobaczymy wracając wieczorem do domu. I to nie będą małe różnice, ale sięgające 20-40 gr lub więcej — dodała ekspertka.

Aktualnie ceny paliw na większości polskich stacjach benzynowych zbliżają się do 7 zł za litr. Droższy jest diesel niż benzyna Pb95.

W dniu 24 lutego, czyli w momencie ataku Rosji na Ukrainę, baryłka Brent wyceniana była na 99 dolarów, a WTI na 92,8 dolara. Dziś baryłka Brent oscyluje wokół 120-130 dolarów, a WTI – 120-125 dolarów.

Źródło: RMF FM, Business Insider

Poprzedni artykułRekordowa inwestycja Google w Warszawie
Następny artykułPolski biznes ucieka z Ukrainy