Minister finansów Tadeusz Kościński oraz minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka wspólnie z 11 ministrami krajów UE wystosowali w europejskich gazetach apel o włączenie energetyki jądrowej do „zielonej taksonomii” Unii Europejskiej.

Fot. Pixabay

„Stawka jest kluczowa: czy naprawdę mamy ambicję walki ze zmianami klimatycznymi i uzyskania naszej niezależności energetycznej? Czy użyjemy naszej najlepszej broni do dekarbonizacji naszej gospodarki? Globalne ocieplenie to walka dzisiaj, a nie jutro” – piszą ministrowie Polski, Francji, Czech, Chorwacji, Bułgarii, Słowenii, Węgier, Finlandii i Rumunii. „W swoim najnowszym raporcie Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) bardzo jasno określił swoje prognozy: nasz cel ograniczenia ocieplenia klimatu do 1,5 stopnia lub 2 stopni w XXI wieku można osiągnąć tylko wtedy, gdy drastycznie ograniczymy emisję gazów cieplarnianych w ciągu najbliższych ośmiu lat. Wzrost cen energii pokazuje również, jak ważne jest bardzo szybkie zmniejszenie naszej zależności energetycznej od obcych krajów. Nie mamy innego wyjścia, jak zdywersyfikować nasze źródła dostaw, uważając, aby nie zwiększyć naszego importu energii spoza Europy. Dekarbonizacja naszej gospodarki wymaga natychmiastowych i głębokich zmian w naszej produkcji i naszych wzorcach konsumpcji, tak aby emitowały mniej CO2. Oznacza to masową elektryfikację naszego zużycia i rozwój branż niskoemisyjnych, takich jak wodór, które z kolei wymagają również większej produkcji energii elektrycznej” – tłumaczą politycy.

Dodatkowo ministrowie napisali, że energia jądrowa jest niedrogim, stabilnym i niezależnym źródłem energii, a także jest bezpieczna i innowacyjna. Co więcej, twórcy apelu podkreślili, że energetyka atomowa jest niezbędna w bitwie klimatycznej, bo nie tylko jest czystym źródłem energii, ale też przyczynia się do rozwoju przemysłu, tworząc tysiące miejsc pracy i zapewniając energetyczną niezależność Europy.

Apel ministrów pojawił się m.in. we francuskim „Le Figaro”.