W przeciwieństwie do poprzedniego, ten rok rysuje się bardziej obiecująco jeśli chodzi o inwestycje MŚP w instalacje związane z odnawialnymi źródłami energii. Określone korzyści inwestorzy uzyskają dzięki wsparciu z publicznych dotacji. Popularna będzie nie tylko fotowoltaika, ale także wykorzystanie innych źródeł pozyskiwania „zielonej energii”.

PublicDomainPictures/Pixabay

W tym roku nie ma żadnego wielkiego, ogólnokrajowego programu wsparcia inwestycji przedsiębiorstw w OZE. Warto jednak rozejrzeć się za tym, co oferują pojawiające się co jakiś czas lokalne programy. Przybierają one postać przede wszystkim dofinansowania do fotowoltaiki – są to albo bezzwrotne dotacje albo niskooprocentowane pożyczki.

Jeszcze w tym miesiącu, w ramach RPO Województwa Lubelskiego, rusza nabór na wsparcie przedsiębiorstw w zakresie energetyki OZE i fotowoltaiki. Dotacja pomoże w budowie lub rozbudowie instalacji OZE oraz w rozwoju inwestycji związanych z poprawą efektywności energetycznej firmy. Wysokość dofinansowania zależeć ma przede wszystkim od wielkości przedsiębiorstwa. Mikro i małe firmy, realizujące inwestycję o mocy powyżej 0,5 MW, mogą liczyć na dofinansowanie na poziomie 80 proc. kosztów projektu, a średnie – 70 proc. Inwestycje o mocy poniżej 0,5 MW otrzymają dofinansowane na poziomie 65 proc. dla mikro i małych firm oraz 55 proc. – dla średnich. Maksymalne dofinansowanie może sięgnąć 800 tys. złotych.

Warto też pamiętać o korzyściach podatkowych w czasie inwestycji. VAT na fotowoltaikę dla podmiotów gospodarczych wynosi 23 proc. a firma może go odliczyć od podatku.

Badanie Europejskiego Funduszu Leasingowego „Zielona energia w MŚP 2020” wskazuje wprawdzie, że w tym roku zaledwie 12 proc. firm MŚP zainwestowało lub zamierza inwestować w fotowoltaikę, ale to może się zmienić wraz z pojawianiem się lokalnych programów wsparcia tego segmentu OZE.

Wsparcie innych inwestycji

Małe i średnie przedsiębiorstwa o stabilnych przychodach mogą też w dalszym ciągu inwestować w tzw. małe elektrownie wodne (MEW). Zwrot z takiej inwestycji szacowany jest, przy obecnych uwarunkowaniach biorących pod uwagę rosnące ceny energii elektrycznej, na ok. 7-10 lat.

Dzięki nowelizacji ustawy o OZE, która zaczęła obowiązywać od października 2021 r., przedłużone zostało wsparcie dla instalacji, które przynajmniej przez pięć lat korzystały z systemu zielonych certyfikatów. Opiera się ono na tzw. systemie FIT/FIP, czyli – w uproszczeniu – taryf gwarantowanych oraz dopłat do ceny rynkowej. Dotyczy zarówno hydroenergetyki, jak i biogazowni. System FIT obejmuje instalacje o mocy mniejszej niż 500 kW, a FIP – obiekty o mocy w przedziale od 500 kW do 1 MW.

Dodatkowo rolnicy mogą starać się o dotacje na budowę MEW (o mocy do 500kW) lub biogazowni z programu Agroenergia prowadzonego przez NFOŚiGW. Do wykorzystania jest 74,5 mln zł, w tym 49 mln zł w postaci bezzwrotnych dotacji. Wnioski można składać do końca września 2022 r. lub wyczerpania środków.

Z Funduszy Norweskich

Należy również wspomnieć o konkursie „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich – Blue Growth”, który został zorganizowany na bazie tzw. Funduszy Norweskich przez PARP. Przedsiębiorcy mikro, mali oraz średni, działający w obszarze wód śródlądowych lub morskich, mogą starać się o dotację w wysokości od 200 tys. do 2 mln euro, m.in. na projekty ekologiczne. Wnioski należy składać do 31 marca tego roku – szczegóły: link.

Poprzedni artykuł82. rocznica pierwszej masowej deportacji Polaków na Wschód
Następny artykułUnijne dotacje wydłużają czas realizacji inwestycji