Fot. Twitter

Zgodnie z zapowiedzią premiera Pedro Sancheza, przewidziane odroczenia opiewające na łączną kwotę 14 mld euro z tytułu podatku VAT oraz podatku dochodowego od osób prawnych mają uratować i tak pogrążoną w kryzysie gospodarkę.

W ramach podjętych środków postanowiono także ratować turystykę – sektor generujący najwięcej miejsc pracy w Hiszpanii. Na ten cel uruchomionych zostało 400 milionów euro w postaci niskooprocentowanych kredytów udzielanych przez Oficjalne Instytucje Kredytowe (Instituto de Crédito Oficial). Z pożyczek na preferencyjnych zasadach skorzystać będą mogli także przedsiębiorcy z branży transportu i gastronomii.

Premier Hiszpanii podkreślił, iż celem rządu jest ochrona zatrudnienia i że w tym zakresie zostały podjęte pewne kroki, które należy traktować jako wstęp do dalszych działań. Sanchez poinformował także o prowadzonych konsultacjach społecznych z organizacjami pozarządowymi zrzeszającymi przedsiębiorców, w wyniku których mają zostać stworzone rozwiązania umożliwiające ochronę zatrudnienia przy jednoczesnym dostosowaniu struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa na czas kryzysu. Premier zapowiedział także, iż w planach rządu jest przyjęcie dodatkowych „pakietów fiskalnych i gospodarczych”.

Z kolei minister do spraw przeciwdziałania wykluczeniu, zabezpieczenia społecznego i migracji (Jose Luis Escrivá) zapowiedział stworzenie specjalnego zasiłku dla rodziców, którzy pozostaną w domu, bez możliwości telepracy lub wprowadzić skrócony dzień pracy w firmach. Zasiłek ma być wypłacony z ubezpieczenia społecznego i stanowić rekompensatę za utratę dochodu w sytuacji zaprzestania pracy na rzecz opieki nad dzieckiem. Przewidziane świadczenie ma pochłonąć około 50 milionów euro.

Aby uniknąć sytuacji, w której osoby chore lub które miały kontakt z zakażonymi w obawie przed utratą pracy nie będą zgłaszać się do służb sanitarnych, Pedro Sanchez przypomniał, że zwolnienia lekarskie z powodu koronawirusa będą traktowane jako wypadek przy pracy tak, aby koszty zasiłków przerzucić na państwo oraz umożliwić ubezpieczonemu pobierania wyższego świadczenia. W ten sam sposób mają być traktowane osoby zapobiegawczo izolowane, nawet jeśli nie są okażą się chore.