Już od 1 stycznia 2022 roku korekty imiennych raportów miesięcznych i deklaracji rozliczeniowych ZUS można będzie dokonać tylko do momentu upływu 5 lat licząc od dnia wymagalności składki. Po upływie tego terminu do dokonywania korekt będzie uprawniony jedynie ZUS. Znacznie skróci się także czas na korekty składki zdrowotnej.

Już dość dawno, bo w drugiej połowie czerwca 2021 roku, uchwalona została ustawa o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dziennik Ustaw z 2021 r. poz 1621), której większość przedsiębiorców nie poświeciła zbyt wiele uwagi. A niesłusznie. Ustawa ta istotnie ograniczyła bowiem możliwość samodzielnego korygowania rozliczeń z ZUS.

Wynika z niej, że po upływie pięcioletniego okresu na składanie korekt deklaracji rozliczeniowych lub raportów imiennych, tylko ZUS będzie mógł dokonać zmian na koncie ubezpieczonego. Od razu dodajmy, że dotyczy to dość specyficznej sytuacji, a mianowicie, gdy na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu albo prawomocnej decyzji dochodzi do zmiany podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe. Dotychczas nie obowiązywały w tym zakresie żadne ograniczenia i przedsiębiorca jako płatnik składek mógł dokonywać takiej korekty na wiele lat wstecz, praktycznie bez żadnych ograniczeń.

Zgodnie z nowymi przepisami prawo do korekty potrwa tylko 5 lat licząc od dnia, w którym składka stała się wymagalna. Co ważne, żadne okoliczności zawieszających i przerywających bieg terminu przedawnienia dla należności z tytułu składek nie będą miały wpływu na wydłużenie tego terminu (termin 5 lat wydłużony będzie w sytuacji, gdy należności z tytułu składek, których dotyczy korekta nie uległy przedawnieniu na podstawie przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). A zatem nawet gdyby termin przedawnienia składki wydłużył się z jakichś powodów np. o rok, to mimo że kalendarzowo przedawni się on po 6 latach, na korektę i tak będzie o rok mniej, czyli tylko wspomniane już 5 lat. Skutek jest taki, że w szóstym roku korekty z tytułu takiej nieprzedawnionej jeszcze składki, której przedsiębiorca-płatnik nie może już skorygować, będzie dokonywał na koncie ubezpieczonego ZUS. Co więcej, to właśnie po stronie ZUS będzie inicjatywa w tej sprawie.

Rząd wprowadzając tę zmianę, tłumaczył, że ma ona na celu wyeliminowanie występujących sytuacji, w których na skutek złożenia przez płatnika składek korekt deklaracji za wiele lat wstecz, następowało wyzerowanie składek do zapłaty lub wykazanie ich z obniżoną kwotą w stosunku do złożonej na bieżąco deklaracji, co prowadziło do „sztucznej likwidacji” istniejącego w ZUS zadłużenia bądź też przez wykazanie nagle wysokiej nadpłaty. Rząd postanowił zatem, że poprzez zmianę przepisów ustabilizuje stan kont płatników składek i ubezpieczonych. Przepisy uniemożliwiają bowiem po upływie 5 letniego okresu składanie pierwszorazowych deklaracji rozliczeniowych oraz korygowania deklaracji rozliczeniowych już złożonych. Obecnie obowiązujące przepisy, pozwalające na bezterminowe korekty, powoduje bowiem zdaniem rządzących destabilizację i zaburza poprawność informacji o stanie konta ubezpieczonych. Wynika to z tego, że każda wpłata przedsiębiorcy dzielona jest pomiędzy poszczególne fundusze. A korekta zaburza ten proces, bo dotyczy składek, które zostały już między te fundusze rozdzielone. Trzeba bowiem pamiętać, że ZUS pobiera składki nie tylko na ubezpieczenia społeczne, ale również na ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz Fundusz Emerytur Pomostowych.

Warto jeszcze nadmienić, że nowe, wchodzące w życie 1 stycznia 2022 r. przepisy ograniczające możliwość dokonywania korekt, będą miały zastosowanie do rozliczeń dokonywanych po tej dacie. Natomiast korekt dokumentów składanych za okresy do 31 grudnia 2021 roku płatnicy będą mogli dokonywać na dotychczasowych zasadach. Jednak nie dłużej niż do 1 stycznia 2024 roku. Po tej dacie wszystkie korekty, niezależnie od tego, którego okresu dotyczą, będą dokonywane na podstawie nowych przepisów. Płatnicy mają zatem niewiele czasu na to, by skorygować „starsze” rozliczenia.

To nie koniec złych wiadomości. Ograniczenia w samodzielnym korygowaniu rozliczeń z ZUS, tym razem w zakresie opłacania składki zdrowotnej, wynikają także z przepisów Polskiego Ładu.

W obecnym stanie prawnym składka zdrowotna była rozliczana za okresy miesięcznie. Jej wartość ustalano na podstawie wartości przeciętnego wynagrodzenia w IV kwartale poprzedniego roku. Wielkość ta była zatem stała. Od stycznia składka będzie jednak naliczana od dochodu lub przychodu podatnika. Jej wysokość będzie się zatem zmieniać w każdym miesiącu. W związku z tym, obok przepisów o miesięcznym wymiarze składki, pojawiły się także takie, które dotyczą rocznej podstawy wymiaru składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Jest to absolutna nowość w rozliczaniu składek. Dotychczas takich przepisów nie było.

Jeśli dochód (przychód) będzie wymagał korekty, to na koncie płatnika powstanie nadpłata lub niedopłata składki zdrowotnej, roczna podstawa pomoże określić rzeczywistą wartość składki zdrowotnej.

W przyszłym roku, aby odzyskać nadpłacone składki wynikające z takich korekt, przedsiębiorca będzie musiał w tej sprawie złożyć elektroniczny wniosek do ZUS. Będzie miał na to czas do końca maja. Czyli składki nadpłacone w 2022 roku oznaczały będą konieczność złożenia takiej korekty do końca maja 2023 roku. Jeśli wniosek wpłynie po terminie to… ZUS zostawi go bez rozpoznania. Wyraźnie mówią o tym nowe przepisy. Wynikałoby z tego, że w takiej sytuacji przedsiębiorca już nadpłaconych składek nie odzyska, mimo że na korekty formalnie jest przecież 5 lat.

Z kolei na poprawę rozliczenia, gdy przedsiębiorcą zapłaci za mało składek ZUS, ma czas do końca czerwca. Jeśli tego nie zrobi albo gdy konieczność takiej korekty pojawi się później, korekty tej nie dokona już przedsiębiorca, ale ZUS. Tylko on będzie mógł skorygować takie zaniżone rozliczenie.