Fot. Pixabay

– Nie sądzę, by chiński rząd po prostu obserwował i pozwolił na upadek Huaweia – powiedział we wtorek Eric Xu, rotacyjny prezes Huawei. – Wierzę, że chiński rząd również podejmie pewne środki zaradcze – dodał.

To surowe ostrzeżenie pojawiło się po doniesieniach, jakoby administracja Donalda Trumpa miała opracowywać ograniczenia eksportowe, które wymagałyby od tajwańskiej firmy, aby przestała dostarczać Huaweiowi zaawansowane układy półprzewodnikowe. Amerykański rząd uważa giganta technologicznego za narzędzie chińskich służb wywiadowczych i zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych oraz ich zachodnich sojuszników.

– Ten rodzaj destrukcyjnego efektu falowania dla globalnego przemysłu byłby niebezpieczny – powiedział Xu. – Gdyby Puszka Pandory została otwarta, prawdopodobnie zobaczylibyśmy katastrofalne zniszczenia w globalnym łańcuchu przemysłu i to nie tylko dla firmy Huawei.

Xu dodał, że zyski Huawei wzrosły wbrew międzynarodowej kampanii lobbingowej, którą w ubiegłym roku prowadził amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo. Według Xu, chciał on zniechęcić kraje do zakupu technologii bezprzewodowej nowej generacji. Przyznał jednak, że amerykańskie ataki zaszkodziły biznesowi w krajach na całym świecie, ponieważ nawet długoletni klienci Huawei przestali tak chętnie wykupywać kontrakty na 5G.

– Presja ze strony Stanów Zjednoczonych na systemy Huawei 5G wywarła dość znaczący wpływ na rozwój biznesu – powiedział.

Skutki pandemii koronawirusa, która rozprzestrzeniła się z prowincji Hubei po tym, jak chińscy urzędnicy ocenzurowali wczesne ostrzeżenia, zniechęcą inne narody do powierzenia swoich sieci 5G firmie wspieranej przez Pekin. 

– Jeśli pandemia COVID-19 nie wyjaśnia sytuacji, w której wszyscy się znajdujemy, nie wiem, co jeszcze musiałoby się zdarzyć – powiedziała rzeczniczka Departamentu Stanu Morgan Ortagus we wtorek rano podczas spotkania Rady Atlantyckiej. – Będziemy oczywiście nadal zajmować zdecydowane stanowisko, ponieważ dotyczy ono Huawei i technologii 5G – dodała. 

Pandemia koronawirusa mogłaby zaszkodzić międzynarodowym umowom giganta technologicznego zupełnie niezależnie od politycznej reakcji, ponieważ zaraza rozprzestrzenia się w innych krajach, w których prowadzą interesy. – Jeśli niektórzy indywidualni dostawcy nie będą w stanie nadal dostarczać nam produktów, spowoduje to długoterminowe wyzwania, a także niepewność co do tego, czy Huawei będzie nadal zaopatrywał rynek – powiedział Xu.

Przyszłe regulacje nasilą ten ból. – Jeśli chiński rząd zastosuje również środki zaradcze, możemy sobie wyobrazić, jaki wpływ miałby on na globalny przemysł – powiedział Xu. – Będziemy świadkami niekończącego się ciosu. Jeśli tak się stanie, żaden gracz w globalnym łańcuchu wartości nie pozostanie na tę katastrofę odporny.

DL/Washington Examiner