Rośnie rola Zalewu Wiślanego w transporcie towarów, a port w Elblągu może spodziewać się większego wykorzystania.

przekop mierzei wiślanej obwód sztucznej wyspy - grafika wpisu
Fot. Grupa NDI

Wiceminister infrastruktury Grzegorz Witkowski poinformował, że po zakończeniu całej inwestycji pogłębienia drogi wodnej łączącej Zatokę Gdańską z elbląskim portem, możliwości przeładunkowe portu w Elblągu wzrosną do około 2,5 mln ton towarów rocznie.

– Z zastrzeżeniem, że pojawi się tam strategiczny inwestor – podkreślił Grzegorz Witkowski.

Wiceszef resortu dodał, że w porcie można byłoby zwiększyć możliwości przeładunkowe węgla, a także uruchomić przeładunki kontenerów. Wszystko dlatego, że po Morzu Bałtyckim pływa bardzo dużo statków, które przewożą kontenery na trasach łączących duże porty z mniejszymi i to właśnie Elbląg mógłby zostać portem dowożącym oraz rozwożącym.

Zgodnie z planem 17 września br. ma się odbyć otwarcie budowanego kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Cała inwestycja, na którą składa się pogłębienie drogi wodnej, budowa mostu w Nowakowie i pogłębienie rzeki Elbląg, ma zostać zakończona w przyszłym roku.

Po pogłębieniu toru wodnego, przez Zalew Wiślany będą do Elbląga mogły wpływać statki morskie o długości 100 m oraz zestawy barek długości do 180 m, szerokości 20 m i zanurzeniu 4,5 m. Całkowita długość nowej drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej, przez Zalew Wiślany do Elbląga to blisko 23 km, z czego ok. 2,5 km stanowi odcinek, na który złożą się śluza i port zewnętrzny oraz stanowisko postojowe. Kanał i cały tor wodny będą miały 5 m głębokości.

PAP

Poprzedni artykułInstagramerzy w tarapatach
Następny artykułWęgry mają miesiąc na „naprawę praworządności”. Potem stracą unijne pieniądze