Polska jest wśród trzech krajów o najniższym wzroście cen energii elektrycznej i gazu w Unii Europejskiej – wynika z analizy przeprowadzonej przez Polski Instytutu Ekonomiczny.

PIE przypomina, że od stycznia do października 2022 r. ceny za energię elektryczną w UE, względem roku poprzedniego wzrosły o 45 proc., a za gaz o ponad 90 proc. Łączna pomoc krajów Wspólnoty skierowana na walkę z wysokimi cenami energii dla gospodarstw domowych przekroczyła 573 mld euro. Analitycy PIE zestawili średnie wzrosty cen energii elektrycznej i gazu w gospodarstwach domowych dla poszczególnych krajów i regionów Europy z wdrożonymi przez rządy pakietami pomocowymi, a także sprawdzili, jak wyglądałyby ścieżki cen energii elektrycznej i gazu, gdyby nie istniało wsparcie rządowe.

– Rządowe pakiety ochrony przed skutkami kryzysu pozwoliły na obniżenie cen gazu dla gospodarstw domowych w UE średnio miesięcznie o ponad 10 proc. względem scenariusza bez wsparcia fiskalnego. W Polsce ceny gazu były o 40 proc. niższe od zakładanych na podstawie dynamiki na rynku hurtowym – był to trzeci najlepszy wynik w UE po Węgrzech i Rumunii – powiedział Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Z kolei ceny energii elektrycznej od początku kryzysu były w Polsce średnio o 26 proc. mniejsze niż w scenariuszu bez rządowego wsparcia, przy średniej unijnej rzędu 16 proc. Założenia w scenariuszu alternatywnym dotyczące cen hurtowych są uproszczeniem, jednak wyniki pozwalają na zobrazowanie skuteczności pakietów wsparcia i wrażliwości na zmienność cen nośników energii – dodał ekspert.

Z analizy PIE wynika również, że największe podwyżki rachunków odnotowano w Europie Zachodniej. Przykładowo w Belgii lub Austrii gospodarstwa domowe muszą dzisiaj płacić za prąd i gaz nawet dwa razy więcej niż rok temu. W Polsce prąd potaniał o 1 proc., a gaz podrożał o niespełna 40 proc. Magdalena Maj, kierownik zespołu klimatu i energii w PIE, wyjaśniła, że olbrzymie podwyżki rachunków za prąd w Europie Zachodniej są spowodowane wysokim uzależnieniem od gazu z Rosji i produkowaniem w tych krajach prądu ze spalania tego surowca.

– W Niemczech, pomimo przeznaczenia 264 mld euro, gospodarstwa domowe doświadczyły wzrostu cen energii elektrycznej o prawie 40 proc., a gazu o ponad 195 proc. – zaznaczyła analityczka.

Od września 2021 r. kraje Unii Europejskiej przeznaczyły na walkę z kryzysem energetycznym niemal 675 mld euro.

Źródło: PIE

Poprzedni artykułApel drobiarzy do rządu
Następny artykułJak atom, to atom – a nie znowu wiatraki