Posłowie Solidarnej Polski przyjęli uchwałę wzywającą do wyjścia Polski z mechanizmów unijnej polityki klimatycznej i podjęcia działań na rzecz transformacji energetycznej zapewniającej bezpieczeństwo naszego kraju.

Politycy Solidarnej Polski uważają, że Polska nie może zgadzać się na żadne działania, których konsekwencje uderzają w polskich obywateli i przyczyniają się do gwałtownego wzrostu cen, inflacji oraz zastopowania rozwoju gospodarczego.
Zwracają uwagę, iż przyjęcie założeń unijnego pakietu Fit for 55 będzie równoznaczne z ogromną drożyzną, która uderzy w poziom życia Polaków i bezpieczeństwo energetyczne całej Unii Europejskiej.
W swoim wpisie na FB Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości, przypomniał, że eksperci Banku Pekao przedstawili dane, z których wynika, że czteroosobowa rodzina w wyniku pakietu Fit for 55 zapłaci do 2030 r. 256 tys. zł, każdy Polak zapłaci 64 tys. zł. Już dzisiaj 60 proc. kosztów wysokich opłat są efektem unijnej polityki klimatycznej.
Kaleta dodał, że „za gigantyczne rachunki za prąd i gaz, które Państwo otrzymujecie, odpowiadają Donald Tusk i Ewa Kopacz, którzy w 2014 r. zgodzili się na drastyczne zaostrzenie systemu handlu emisjami ETS. System ten, ma charakter spekulacyjny, cena jednego certyfikatu wzrosła z 28 euro w 2020 r., do ponad 90 euro obecnie! Bez podjęcia zdecydowanych działań, będziemy mieli do czynienia z kolejnymi podwyżkami, które doprowadzą do ruiny budżety polskich rodzin”.
Wiceminister sprawiedliwości podkreślił ponadto, że „ochrona klimatu i środowiska jest dla nas bardzo ważna, ale musi się ona odbywać w sposób zrównoważony i racjonalny. Obecne działania przynoszą odwrotne, szkodliwe skutki. Koszty założeń unijnej polityki klimatycznej narzucanej przez KE ponoszą zwykli obywatele, co w konsekwencji będzie oznaczać doprowadzenie do ubóstwa setek tysięcy Polaków”.