fbpx
czwartek, 25 kwietnia, 2024
Strona głównaZdrowieZnowu europrzymus zamiast wolnego wyboru

Znowu europrzymus zamiast wolnego wyboru

Komisja Europejska podjęła decyzję o zarejestrowaniu europejskiej inicjatywy obywatelskiej, której celem jest prawne zmuszenie restauracji, ale też stołówek firmowych, szkolnych czy szpitalnych do zapewnienia „wegańskiej alternatywy”. 

„Organizatorzy inicjatywy wystąpili o przepisy prawa, które jednoznacznie wymagałyby, aby wegańska alternatywa była dostępna w obiektach prywatnych i publicznych sprzedających żywność i napoje w Europie. Twierdzą oni, że stanowiłoby to odpowiedź na rosnącą społeczną świadomość praw zwierząt, a także pomogłoby w walce z kryzysem klimatycznym dzięki zwiększeniu spożycia żywności pochodzenia roślinnego i zmniejszeniu kosztów żywności” czytamy w oświadczeniu prasowym Komisji Europejskiej.

Komisja Europejska zdecydowała o zarejestrowaniu inicjatywy pt. „Europejska inicjatywa obywatelska dotycząca posiłku wegańskiego”, ponieważ spełnia ona wymogi formalne. Jak informuje serwis rmf24.pl organizatorzy mają teraz pół roku, aby rozpocząć zbieranie podpisów pod inicjatywą. Jeżeli w ciągu roku uzyskają poparcie miliona osób z co najmniej siedmiu państw członkowskich Unii Europejskiej, to Komisja Europejska będzie musiała podjąć decyzję w tej sprawie.

Ten pomysł to nic innego, jak kolejne uderzenie w prawo własności. A to wyłącznie właściciel lokalu powinien decydować, co się w nim będzie podawało, a nie oderwany od rzeczywistości unijny polityk. Tymczasem, jeśli inicjatywa zostanie doprowadzona do końca, a unijne organy ją uchwalą, to będziemy mieli kolejny europrzymus zamiast wolnego wyboru.

Poza tym pamiętajmy, że mięso jest dobrym źródłem wielu potrzebnych składników odżywczych.

Tomasz Cukiernik
Tomasz Cukiernik
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i wydawca, a z zamiłowania – podróżnik. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz studia podyplomowe w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem książek: Prawicowa koncepcja państwa – doktryna i praktyka (2004) – II wydanie pt. Wolnorynkowa koncepcja państwa (2020), Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa (2005), Socjalizm według Unii (2017), Witajcie w cyrku (2019), Na antypodach wolności (2020), Michalkiewicz. Biografia (2021) oraz współautorem biografii Korwin. Ojciec polskich wolnościowców (2023) i 15 tomów podróżniczej serii Przez Świat. Aktualnie na stałe współpracuje m.in. z miesięcznikiem „Forum Polskiej Gospodarki” (i z serwisem FPG24.PL) oraz tygodnikiem „Do Rzeczy”.

INNE Z TEJ KATEGORII

RFN – ujawniono prawdę o złej metodzie walki z pandemią

Z odtajnionych akt Instytutu Kocha – niemieckiej agencji zdrowia publicznego – wynika, że jego eksperci ostrzegali rząd federalny Niemiec przed obowiązkowymi maskami oraz niszczącym lockdownem. Niemiecka opinia publiczna jest wstrząśnięta raportem RKI.
3 MIN CZYTANIA

Wiatraki dewastują zdrowie i różnorodność biologiczną?

Obracające się turbiny wiatrowe wytwarzają nie tylko energię elektryczną, ale także infradźwięki. Szkodzą one zdrowiu okolicznych mieszkańców i w poważny sposób zaburzają równowagę biologiczną – uważa niemiecka badaczka.
3 MIN CZYTANIA

Ukraina stanie się ziemią obiecaną dla producentów marihuany

Ukraińskie władze zliberalizowały zasady produkcji konopi technicznych oraz zalegalizowały możliwość korzystania z marihuany w celach medycznych.
< 1 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Urojony klimatyzm

Bardziej od ekologizmu preferuję słowo „klimatyzm”, bo lepiej oddaje sedno sprawy. No bo w końcu cały świat Zachodu, a w szczególności Unia Europejska, oficjalnie walczy o to, by klimat się nie zmieniał. Nie ma to nic wspólnego z ekologią czy tym bardziej ochroną środowiska. Chodzi o zwalczanie emisji dwutlenku węgla, gazu, dzięki któremu mamy zielono i dzięki któremu w ogóle możliwe jest życie na Ziemi w znanej nam formie.
6 MIN CZYTANIA

Etapy rozwoju Unii

Niektórzy zarzucają mi, że bez powodu nienawidzę Unii Europejskiej. Albo uważają, że nawet jeśli mam jakiś powód, to nie mam racji, bo przecież Unia jest taka wspaniała i chce wyłącznie naszego dobrobytu. To kompletna nieprawda.
5 MIN CZYTANIA

Sri Lanka nie tylko tuk tukiem

Podczas targów książki w Łodzi, na których odbyła się prapremiera mojej najnowszej książki „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”, jedna z czytelniczek napomknęła, że planuje wyjazd na Sri Lankę. Odpowiedziałem, że właśnie cały styczeń przebywałem w tym kraju i co nieco wiem o wyspie. Kobieta spytała mnie, czy da się tam przeżyć za 20 dolarów. Spytałem, czy ma na myśli jeden dzień, ale po jej minie wywnioskowałem, że chyba myślała o znacznie dłuższym okresie czasu. Stwierdziłem, że jeden dzień jedna osoba może jakoś przeżyć za tę kwotę, ale na pewno nie cała rodzina przez miesiąc.
7 MIN CZYTANIA